Aplikacja dla brytyjskich dłużników czyli Cerebreon
Overview
Zastanawiałeś się kiedyś jak ułatwić życie dłużnikom? My tak. I zdaje się, że we współpracy z naszym klientem się nam udało - wypuściliśmy na rynek aplikację mobilną Cerebreon. Pozwala nie tylko na review wstępne i analizę jaki plan spłacania długu oferuje Ci Królowa Brytyjska, ale również monitorowanie na jakim etapie spłaty jesteś. I daje znać jak świetnie Ci idzie (albo i nie świetnie…) i co się stało, że Twój dług wzrósł lub zmalał. Nasz zespół był odpowiedzialny zarówno za fazę koncepcyjną i badawczą, jak i wdrożeniową.
Project Details
Category
Customer
Submitted by
Timeframe
Tech Stack
Services
Demo Link
Team
Link to case study
Description
Zastanawiałeś się kiedyś jak ułatwić życie dłużnikom? My tak. I zdaje się, że we współpracy z naszym klientem się nam udało - wypuściliśmy na rynek aplikację mobilną Cerebreon. Pozwala nie tylko na review wstępne i analizę jaki plan spłacania długu oferuje Ci Królowa Brytyjska, ale również monitorowanie na jakim etapie spłaty jesteś. I daje znać jak świetnie Ci idzie (albo i nie świetnie…) i co się stało, że Twój dług wzrósł lub zmalał. Nasz zespół był odpowiedzialny zarówno za fazę koncepcyjną i badawczą, jak i wdrożeniową.
Na przełomie lutego i marca 2021 zgłosił się do nas Kenneth z firmy Cerebreon. Na co dzień wraz ze swoją żoną Gillian i całym zespołem Cerebreona tworzą w Irlandii oprogramowanie wspierające brytyjskie firmy obsługujące dłużników. Do tej pory skupiali się na aplikacji webowej, natomiast zauważyli istotną potrzebę poszerzenia oferty o rozwiązanie mobilne i to skupiające się jeszcze mocniej niż ich dotychczasowe rozwiązania na samych dłużnikach, a nie tylko na agentach, którzy ich obsługują. Przyszedł do nas z długą listą biznesowych pomysłów i potrzeb - zdecydowanie zbyt długą jak na nasze nosy - tzn. wieki dowozilibyśmy taki zakres, a zanim klient zdążyłby zobaczyć efekt potrzeby by się zmieniły… :)
Zaczęliśmy więc jak to zwykle od researchów i warsztatów pozwalających na zdefiniowanie priorytetów, a następnie sformułowaniu zakresu pierwszej wersji produktu, który mieliśmy razem tworzyć. Już na tym etapie dużym wyzwaniem była sama dziedzina - dłużnicy w Wielkiej Brytanii. Trzeba było nie tylko zapoznać się z nomenklaturą specjalistyczną w obcym języku, ale też zrozumieć system społeczno prawny i biznes klienta. Zrobiliśmy solidny desk research, ale też po prostu pogadaliśmy z Kennethem. Nie tylko ot tak, ale też w ramach serii warsztatów (na Miro, a jakże :) ) - staraliśmy się z jednej strony duuuuużo słuchać i notować, ale też porządkować i podważać pewne luki czy nieścisłości. Częścią warsztatów był również tour po obecnym rozwiązaniu - aplikacji webowej Cerebreon.
Zdefiniowaliśmy cel na pierwszy etap - wgrywanie dokumentów w ramach review dłużnika w sposób manualny oraz przyznanie dostępu bezpośrednio do konta bankowego dłużnika tak żeby system w jego imieniu mógł pobrać niezbędne dane i przeanalizować je. Tzw. Open banking - no nieźle! Brzmi kosmicznie i ciekawie od strony developerskiej, ale jak przekonać kogoś kto jest w tarapatach finansowych żeby komukolwiek pozwolił na przeglądanie danych z jego konta bankowego? Ot, kolejne “malutkie wyzwanie”.
Research w tym projekcie skupił się więc na:
Analizie konkurencji bezpośredniej od strony i wizualnej i technicznej i biznesowej
Przeanalizowaniu w jakiej kolejnośi warto aby Cerebreon wdrażał kolejne wersje tak żeby jak najszybciej dostarczać sensowną wartość na rynek, a jednocześnie nie proponować rozwiązań zbyt wcześnie w stosunku do dojrzałości klientów
Analizie rozwiązań z podobnej dziedziny czy rozwiązujących pokrewne potrzeby - skupiliśmy się nie tylko na aplikacjach dla dłużników, ale na równie wrażliwych aplikacjach bankowych czy takich do zarządzania swoim budżetem.
Jednym z większych wyzwań było przygotowanie aplikacji dla grupy docelowej, jaką są dłużnicy. Nie mieliśmy niestety dostępu do samych dłużników - nie są oni bezpośrednim klientem Cerebreona i z różnych względów, między innymi ze względu na naturę tematu (dość delikatną) nie udało nam się z nimi bezpośrednio porozmawiać. Udało się natomiast zadać sporo pytań pozwalających na ich zrozumienie agentom, którzy na co dzień z nimi rozmawiają i ich wspierają, a także zrobić dość szeroki research grup dla dłużników itd. W ramach “wczucia się” w użytkownika przygotowaliśmy również mapy empatii i protopersony.
Wiedzieliśmy, że z jednej strony dłużnik będzie musiał skorzystać z aplikacji, ale z drugiej - że to od nas zależy jakie uczucia będą mu towarzyszyły w trakcie korzystania, czy skorzysta z wszystkich funkcjonalności czy też szybko wróci do wersji webowej (którą zawsze ma jako alternatywę), czy w ogóle skorzysta z Open Banking (który określaliśmy jako bardzo ryzykowny ficzer - strach przed przydzielaniem komuś dostępu do swojego konta to jedno, rozwiązanie stosunkowo mało znane społecznie to drugie).
Wdrożenie tej części opisaliśmy w osobnym zgłoszeniu, natomiast - co ciekawe - projekt tu się nie kończy. Po fazie opisanej wyżej, a potem delivery nastąpiła faza wdrożenia i testów na rynku. Okazało się, że aplikacja przyjęła się, z sukcesem dołączyła do portfolio produktów oferowanych przez Cerebreon, nawet 75 latek potrafi samodzielnie i skutecznie połączyć swoje konto bankowe… A dla nas Kenneth miał kolejne wyzwania. Tym razem pytanie brzmiało - jak zadbać o regularne spłacanie długów i czy można do tego celu wykorzystać “mini-gamifikację”.
I kolejny raz przeszliśmy przez fazę warsztatowo researchową. Tym razem jednak dodatkowo przeanalizowalismy dane zastane z poprzedniej wersji i statystyki na sklepach, odkrywając tym samym nowe szczegóły o użytkownikach i dopracowując stworzone wcześniej protopersony. Wdrożenie nowej funkcjonalności do istniejącej aplikacji to w końcu nieco inne wyzwanie niż aplikacja od zera. Wyzwaniem było nie tylko wymyślenie funkcjonalności - śledzenia poziomu spłacenia długu (nie do uwierzenia, ale do tej pory dłużnicy nie mieli dostępu do danych o tym ile już spłacili…). Istotnym było też zmieszczenie się w nie za dużym budżecie na tą część, przekazanie trudnych danych w prosty i zrozumiały sposób (bardzo często dłużnicy to osoby, które mają nikłą wiedzę z zakresu finansów), ale też pogodzenie interesu dłużnika i firmy, która go obsługuje. No nie raz aż puchły nam głowy.
W bardzo ścisłej współpracy z klientem przygotowaliśmy flow i wireframy, a potem design rozwiązania - śledzenie poziomu spłaty długu, przyznawanie badgy w zależności od tego ile spłaciliśmy i ile czasu zostało do końca a także panel z powiadomieniami dotyczącymi zmian długu. Panel dotyczący zmian również był ciekawym wyzwaniem - klientowi zależało na tym, żeby móc w miarę elatycznie wyswietlić różnego typu komunikaty, a nam żeby mieć kontrolę nad tym co i w jaki sposób wyświetlamy. Poprzez wspólne warsztaty i analizy przygotowaliśmy listę różnego typu mozliwych komunikatów, podzieliliśmy je w zależności od częstości czy wydźwięku (pozytywne, neutralne i negatywne) i dopiero na tej podstawie projektowaliśmy interfejsy.
Czego się nauczyliśmy?
Że dłużnik też człowiek. I że tego typu problemy - zwłaszcza w dzisiejszym super szalonym świecie COVIDA, wojny itd - mogą dotyczyć każdego. I że system obsługi dłużników w Wielkiej Brytanii mocno różni się od naszego polskiego podwórka.
A z tematów bardziej projektowych? Proto-persony i mapa empatii naprawdę dużo dają i nam i klientowi. I porządkują pewne założenia i pozwalają się wczuć w potrzeby użytkownika. Przypomnieliśmy sobie również, że gdy nie mamy dostępu bezpośredniego do użytkownika można pośrednio jak najwięcej się o nim dowiedzieć od tych, którzy na co dzień z nim działają poprzez sprytnie zadane pytania. I że klient, którego pasją (tak jak Kennetha) jest jego bieznes jest skarbnicą wiedzy - dzięki niezwykle rozległym opowieściom i objaśnieniom Kena proces był dużo sprawniejszy i przyjemniejszy. W projekt przez cały czas, a nie tylko w fazie developmentu byli zaangażowani developerzy. Buduje to niezwykłe zaangażowanie całego zespołu i pozwala na sprawne przeprowadzenie całości - wszelkie decyzje podejmujemy i dyskutujemy zespołem. I naprawdę co różne głowy to nie tylko głowy designera czy POsa. Przenikanie się naszych kompetencji prowadzi nas do celu szybciej i skuteczniej.Jeszcze tylko opis narzędzi bo nie zmieściły się powyżej:
Do komunikacji wewnątrz zespołu oraz z klientem wykorzystaliśmy Slacka i Google Meet. Zarówno w fazie Discovery/Research, jak i wykonawczej.
Miro było platformą wspierającą przeprowadzenie serii warsztatów, a w trakcie projektu stało się również platformą dodatkowej komunikacji między klientem, a zespołem. Wymienialiśmy się tam koncepcjami, robiliśmy bierzące burze mózgów, robiliśmy roadmapy, analizy itd. Taka nasza wielka WSPÓLNA tablica służąca i biznesowi i researchom i creative i developerom. Zoho Sprints jako narzędzie planowania prac w sprintach developerskich i designowych.
Zarówno wireframe’y, projekt graficzny jak i w pełni klikalny prototyp przygotowane były w Figmie. Aplikacja wypełniona jest animowanymi elementami i mikrointerakcjami przygotowanymi w After Effect, które dzięki Lottie wyeksportowaliśmy prosto do jsona i osadziliśmy w projekcie.
Do tworzenia kodu Cerebreona użyliśmy ReactNative z wykorzystaniem TypeScript'u co umożliwiło nam jednoczesne tworzenie aplikacji dla urządzeń z Androidem oraz iOSem .Do dostarczania aplikacji na środowiska testowe użyliśmy narzędzia GitHub Actions oraz Fastlane, które umożliwiły nam automatyczne budowanie i wysyłanie aplikacji do Google Play oraz TestFlight, dzięki czemu mogliśmy sprawnie testować aplikacje na fizycznych urządzeniach.
Explore More
Previous Editions
More projects from Purple Deer Software Studio
WaysAwards 2022
WaysAwards 2022
